Elektryk jest maszyną

elektrykPodchodzisz do maszyny z napojami. Wrzucasz dwa złote, naciskasz przycisk i czekasz, aż automat wypluje batona. Bierzesz go i odchodzisz. Nie masz pojęcia, ile ludzi musiało pracować nato, żebyś mógł teraz obciążyć się kaloriami.

Wszystkie maszyny muszą działać według określonych zasad. Zasady dla danej maszyny pozostają przez długi czas niezmienne. Ale żeby się do nich stosować, konieczne jest wprowadzenie skutecznego monitoringu postępów prac. Kiedyś taka kontrola była na każdym etapie dokonywana osobiście przez ludzi. Był sobie po prostu odpowiednio przeszkolony człowiek, który zajmował się ciągłym sprawdzaniem czy wszystkie podzespoły i elementy układu maszyny działają sprawnie i mają optymalne warunki do Pracy.
Jednak po jakimś czasie, gdy maszyny zaczęły być coraz bardziej skomplikowane, jeden człowiek nie wystarczył. Potrzeba było dwóch. Potem trzech, dziesięciu itd. Zaistniał palący problem – wkrótce ludzi pilnujących prawidłowy przebieg produkcji bywało tak dużo, że zagrażałoto płynności finansowej przedsiębiorstwa. I tu zaczęła pełnić rolę automatyka przemysłowa.
Ostrów Wielkopolskito miejsce, gdzie pracują tacy ludzie. To kawałek polskiej ziemi, na której elektryk czuje się swobodnie. To tutaj automatyka przemysłowa przeżywa swoisty rozkwit. Jedna po drugiej powstają firmy korzystające z jej dobrodziejstw. Nie potrzeba już całego sztabu specjalistów orzekających, czy proces produkcyjny przechodzi sprawnie, czy nie.
Funkcje takich ludzi przejęły wyspecjalizowane kamery z odpowiednim oprogramowaniem, czujniki i mierniki. Dzięki ewidentnemu postępowi w tej dziedzinie z jednej strony można przyspieszyć proces produkcyjny i obniżyć jego koszt, a z drugiej – zainwestować w zasoby ludzkie spełniające role z którymi komputery sobie już nie poradzą.

A jest tego sporo. Do produkcji maszyn zaprzęgnięto więc maszyny, a ludzie kontrolują dziś już nie całość jej procesu, a sprawne działanie systemów, które nad tym czuwają.