You are currently viewing O fotografie, który jeździł koleją

O fotografie, który jeździł koleją

Opowiem wam dziś historię mojego przyjaciela, który pracuje jako fotograf i bardzo lubi podróżować. Jego ulubionym motywem są podróże, ale również zajmuje się czymś takim jak sesja ślubna czy fotografia ślubna. Pochodzi z Torunia, ale aktualnie zamieszkuje w Warszawie.

Fotograf był ceniony

fotografJestto bardzo znany i ceniony fotograf. Pewnego razu, gdy w Polsce pojawiła się nowa sieć pociągów i tras, postanowił przejechać się nimi wszystkimi i porobić zdjęcia pociągów, oraz widoków z nowych miejsc. Nowe pociągi posiadały klimatyzacje, oraz bardzo wygodne siedzenia, więc podróż była samą przyjemnością. Jednak gdy wsiadał do niego, zauważył jeden wagon do którego były przyczepione balony i wstążki. Podczas podróży postanowił tam pójść, bo było w nim dość głośno, okazało się, żeto wagon weselny! Państwo młodzi nie mieli wesela w domu, restauracji, czy w pałacu, ale mieli je w pociągu. Było dość kameralnie, można było się poruszać po wagonie w dość swobodny sposób, państwo młodzi zaczepili go i zapytali co tutaj robi i kim jest. Gdy im odpowiedział, poprosili go aby został z nimi i porobił im parę ładnych zdjęć, w zamian mogąc korzystać z bufetu ile tylko będzie chciał. Oczywiście zgodził się, bo przecież nie często zdarza się taki sposób świętowania. Zostając całą noc z nimi, nad ranem wrócił do swojego przedziału i zasnął, obudził go konduktor, mówiąc mu, że dotarli do ostatniej stacji.

Wysiadł z pociągu, na peronie zauważył gości i parę młodą, poprosili, aby jeszcze porobił im parę zdjęć. Po wszystkim udał się do kasy po bilet powrotny i bezpiecznie wrócił do domu.