Relacja z koncertu ukochanego zespołu

 

Czy znacie kogoś, kto nie lubi muzyki? Ja osobiście nie znam i przyznać muszę, że ja uwielbiam muzykę. Chodzenie na koncerty jest moją pasją, uwielbiam to. Lubię także jeździć na koncerty poza miejsce zamieszkania. Podczas jednego z takich eventów wypatrzył mnie jeden z agentów, mówiąc, że często widuje mnie na koncertach.

Koncertowe relacje jako moja nowa praca

tow.jpg” style=”float:left;” width=”260″/>Odpowiedziałam, że uwielbiam muzykę a zespół jest jednym z moich ulubionych. Podoba mi się to jaką tworzą atmosferę i jak nawiązują kontakt ze swoimi fanami zarówno na scenie jak i poza nią. Agent był zadowolony z tego, że dostrzegam takie rzeczy i zaproponował mi pracę. Jako, że zespół chce rozkręcić swoją stronę internetową i social media potrzebują kogoś, kto z prawdziwą pasją i zaangażowaniem będzie wykonywow-w-lublinie/”>relacje z koncertów. Ucieszyłam się, ponieważ często sama opisuje swoim znajomym jak świetnie się bawie na koncertach i jaka jest atmosfera od razu się zgodziłam. Agent wytłumaczył mi, że zespół ma zamiar podbijać nie tylko krajowy rynek, ale również wyjść poza niego. Dlatego tak ważne jest szczegółowe i ciekawe opisanie tego w jaki sposób prowadzony jest koncert, o której godzinie się zaczyna i czy chłopacy wchodzą na scenę punktualnie. Ważne było także to, aby opisać szczegółowo to jak bawią się ludzie i jak wygląda frekwencja. Na początku byłam pewna siebie, twierdząc, że poradzę sobie bez problemu jednak podczas pierwszego koncertu dopadły mnie wątpliwości. Stresowałam się, że czegoś nie ujmę w sposób odpowiedni.

Moje obawy były jednak płonne, ponieważ zespól był świetnie przygotowany, a publiczność i fani znajdujący się na hali byli bardzo zaangażowani, chętnie tańczyli, śpiewali piosenki i inicjowali bisy. Agent był zadowolony z mojego opisu, więc będę dalej tworzyć relacje z koncertów mojej ukochanej ekipy muzycznej.